Bloog Wirtualna Polska
losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Zdjęcia w galeriach.


.

piątek, 03 kwietnia 2009 20:56


 pierwsze w jej życiu pisanki zrobione w przedszkolu ;)



a dziś już było naprawdę super wiosennie, tyle tylko, że  dziecko wstało o 6 rano i zaraz po przyjściu z przedszkola usnęła na 1,5 godziny wiec popołudniu spędziliśmy na dworze raptem 2,5 godzinki, ale i tak było przyjemnie.

komentarze (1) | dodaj komentarz

R

środa, 01 kwietnia 2009 10:46

kryzys żłobkowy...

bo od rana
R:Mama nie mogę iść do kokola boli mnie brzuch,
Ja: no, ale Roxana przecież tam są dzieci pobawisz się, a brzuch pomasujemy zaraz nie będzie bolał.
R: Mama o jesu jak mnie nogi bolą musisz mnie ziać na ręce nie mogę chodzić,
Ja: no jak chcesz, ale przecież  dzieci pójdą na huśtawki i zjeżdżalnie
R: nie możemy iść do kokola muszę jechać kupić  syrop mam kasel
Ja: słuchaj  kaszlu nie masz nie musisz brać syropu, a w przedszkolu pobawisz się i jak wrócisz wybierzemy się do Lindy

a w przedszkolu akcja prawie ze łzami w  oczach...kurczowo się mnie trzyma i zdecydowanie mówi, że nie zostanie i już. Na co Elena mówi, a jak Mama pójdzie to jesteś taka rozbrykana...to mała oszustka, a mi mówi, ze siedzi i płacze, bo mnie tam nie ma.


przy myciu zębów

Roxana kończy  płukać zęby, myje buzie...czekam myślałam, że jeszcze będzie ja myc  dalej.
 Zwykle umycie buzi u Roxany to przetarcie ust równoczesne z napiciem się wody(najlepsza okazja) + jednym palcem przetarcie oczu.

Nagle

R: Mama mowilam zamknij ta wode,
Ja: no dobra myślałam , że jeszcze będziesz myc buzie,
(nie co poirytowana znowu powtarza)
R: nie mowilam Ci zamkni te wode nie mamy penedzy kto to bedzie placil....
 
no proszę, a jednak coś dociera.Szkoda tylko, że tego nie robi. Łazience trzeba było przekręcić klamkę do góry nogami tak by sama nie wchodziła, bo tam cuda nie widy się działy!W skutek czego szybko doniosła Babci , że  drzwi do ubikacji jej zakluczyłam, że nawet siku zrobić nie może..Kłamczucha może, ale musi wołać, że chce tam wejść :)

komentarze (2) | dodaj komentarz

R

wtorek, 31 marca 2009 8:11

Z samego rana o 7 Roxana przybiegła  do Naszej sypialni, wzięłam ja zaraz i zaniosłam do pokoju na bajkę.

R: o matko Mama jak mi zimno
Ja: ojej to już  Cie przykrywam
R: o dzięki  Mama widzis zima tutaj panowa i tak mi zimno
Ja: Zima no co Ty wiosna już  jest, ale zaraz będzie Ci ciepło pod kocem,
R: aha no to dzięki  Mama.

komentarze (0) | dodaj komentarz

.

poniedziałek, 30 marca 2009 14:13

ta zmiana czasu w cale tak dobrze u Nas nie wyszła... Roxana wstała o 6 rano wołając picie, ale za to do 7  grzecznie obejrzała bajki :)
Pogoda iście  wiosenna wiec do przedszkola  pojechałyśmy wózkiem. Pierwszy dzień po 2 tygodniowej nieobecności zrobił swoje.Roxana jakoś nie miała ochoty zostać tam sama, ale trochę pokręciła nosem i w ostateczności pobiegła się bawić jutro już pewnie będzie normalnie :)

komentarze (0) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


piątek, 12 marca 2010

Licznik odwiedzin: 16963

Galerie

Dla Kajtusia

Każdego dnia o 23:00 łączymy sie z Wami w modlitwie Kajtusiowa Rodzinko i prosimy o przebudzenie :-)

Ojcze Niebieski spojrzyj na małego chłopca- Kajetana,
popatrz na jego duchowe i cielesne cierpienie, pozwól mu doznać Twojej pomocy,
aby służył Ci znowu
w zdrowiu duszy i ciała
jeśli to sie zgadza z Twoją wolą.Racz więc sprawić, by znalazł siłę do Ojcowskiej Twej ręki przez Chrystusa Pana Naszego Amen.

Statystyki

Odwiedziny: 16963
Wpisy
  • komentarze: 496
Bloog istnieje od: 938 dni